-I co było dalej?-dopytywała się zniecierpliwiona Darcy.
-Powiedzieliśmy im o tym że jesteśmy razem i żyliśmy długo i szczęśliwie.-dokończył mój mąż.-A teraz szoruj do łóżka.
Dziewczynka posłusznie poczłapała na górę żegnając się wcześniej.
Dokładnie, to było tak:
Weszliśmy rozpromienieni do domu, trzymając się za ręce. Reszta przygłupów siedziała w salonie i o czymś rozmawiając. Wchodząc im w środek słowa, powiedziałam.
-Ej ludzie! Ogar! Musimy Wam coś powiedzieć.-rzekłam spokojnie po drodze napotykając zaciekawione spojrzenia zespołu i siostry.
-Jednak jesteś w ciąży?-znów z tym wyrwał się Niall.
Popatrzyłam się na niego głupkowato po czym walnęłam rasowego facepalm'a.
Zauważyliście, że strasznie często używam tej miny? No ale, to się nazywa życie z One Direction...
-Nieee-przeciągnął Hazza, lecz po chwili spojrzał na mnie przestraszonym wzrokiem.-Prawda?
-Oczywiście, że nie jestem w ciąży!-oburzyłam się.
-Dobra, to do rzeczy!-niecierpliwił się Zayn.
-No dobra...tak więc...teoretycznie...
-Andżelika!-wydarli się na mnie wszyscy na co wraz z Harry'm wybuchliśmy śmiechem.
-Jesteśmy razem!-wydukałam przez śmiech.
Chwilę patrzyli się na nas w osłupieniu ale za raz się poderwali i zaczęli nam gratulować.
Rok później Harry mi się oświadczył i w tym samym dniu dowiedział się, że zostanie ojcem. 3 miesiące później wzięliśmy ślub a niedługo potem urodziła nam się córeczka Darcy.
Od tego czasu minęły już 4 lata. Jesteśmy z Harry'm szczęśliwym małżeństwem i spodziewamy się kolejnego dziecka. Tym razem małego Lou. Oczywiście, najbardziej z moich ciąż za raz po Harry'm cieszył się Niall. W końcu się doczekał, żarłok jeden!
Liam i Danielle po pół roku wzięli ślub i teraz wychowują szczęśliwie 3 małe Liam'ki. Danielle za wszelką cenę chcę mieć jednak dziewczynkę, więc jest teraz w 2 miesiącu ciąży. Kto wie? Może w końcu się uda? :]
Lou i Eleanor też się pobrali. Wychowują małą Vicki i małego Harr'ego. Tak, imiona nie są przypadkowe! Larry is real, biczys! :D
Zayn z Perrie dalej są razem jednak nie śpieszy im się do ślubu. Mówią że tego nie potrzebują, do miłości.
Nawet Niall, nasz kochany singiel poznał piękną Samantę. Jest to Polka. Poznał ją na koncercie w Krakowie.
Klaudia jest szczęśliwa ze swoim mężem we Francji. Tam zamieszkała i tam ułożyła sobie życie.
Z resztą jak każdy z nas.
Co do zespołu, to nadal koncertują. I nadal są popularni. Mają jeszcze więcej fanów. Kochane Directioner FOREVER :>
***
To już jest koniec jakże krótkiej i durnej historii. To nie miała być długa historia. Chciałam głównie opisać wam tu mój sen. xxx
Ale prowadzę już jednego bloga na którego serdecznie zapraszam i nie zamierzam go kończyć <:P> i myślę nad 3 historią. Tylko nie chcę żeby był to banał typu przyjeżdża Polka do Londynu i jest z Hazzą. Nie. Chcę wymyślić coś niezwykłego. I liczę że też będziecie go czytać :]
Do zobaczenia xxx
