wtorek, 14 sierpnia 2012

Rozdział dziesiąty ***---***

Po wejściu do domu chłopaków, dziewczyny porwały mnie na górę i zamknęły w pierwszym lepszym pokoju- jak się okazało- Niall'a. 
-Co tam robiliście?-nie wytrzymała Danielle. 
-Siedzieliśmy.-odparłam wymijająco. Te walnęły Facepalm'a i pokręciły głowami z politowaniem. 
-Tylko?-spytała kpiąco.
-Ychym. 
-Uważaj, bo ci uwierzymy. A teraz gadaj.- rozkazała, a ja z rezygnacją zaczęłam opowiadać wydarzenia z szafy i i dzisiejsze. 
Po skończeniu mojej wypowiedzi, spojrzałam na moje towarzyszki, które wpatrywały się we mnie z niedowierzaniem. W końcu pierwsza otrząsnęła się Eleanor. 
-Pamiętasz jak mówiłyśmy, że się w nim zauroczyłaś?-spytała.
-Nooo, kojarzę.
-No to widzisz, myliłam się. Ty się w nim nie zauroczyłaś. Ty się w nim zakochałaś.-odparła dumna ze swojego odkrycia. 
-Prawda! Wpadłaś po uszy!-O! Perrie przemówiła. 
-Taaa i może frytki do tego?-zapytałam z sarkazmem. Choć jak tak dłużej pomyśleć, to...O KURWA!-Nie, to nie może być prawda.-I tak trzymałam się swojego.
-Mów co chcesz ale i tak to jest jasne jak słońce!-Oparła dumnie dziewczyna i wyszła z pokoju. Za nią postąpiła El i Dan. 
Czy to jest możliwe, żebym ja zakochała się w chłopaku mojej siostry? Ale ja nie mogę! Bo jak sama na to wpadłam, to chłopak mojej siostry...
Stałam tak osłupiała i myślałam nad tym co dalej zrobić z tym fantem.
-O tu jesteś! Wszyscy Cię szukamy.-powiedział Liam, który nie wiem skąd się przy mnie znalazł.- Coś się stało?-dopytał, widząc mój wyraz twarzy, który wyrażał ból. 
-Nie.-szepnęłam.
-Andżelika! Mi możesz powiedzieć wszystko.-zachęcił mnie.
-Moja koleżanka zakochała się w chłopaku swojej siostry. Co ma zrobić?
-A jak ma na imię ta koleżanka?
-A...melia...- głupia, głupia, głupia! 
-Amelia? No ok. Powinnaś powiedzieć mu o tym, bo on też coś do Ciebie czuję. A wtedy samo się już potoczy. 
-Aha.-mruknęłam , ale po chwili doszło do mnie co powiedział.-Skąd wiesz, że to ja?! 
-Amelia? Realy? Po za tym, tylko głupi nie widzi jak się na siebie patrzycie. 
-Czyli, że wszyscy już wiedzą?-jęknęłam.
-No chyba tak. Przynajmniej Zayn,Niall i Lou to się domyślają a Klaudia to nie.
-Właśnie Klaudia! Co z nią?
-Jak Harry dojdzie do wniosku, że bardziej kocha Ciebie, to ona nie może mu stanąć na drodze. Nie może go trzymać na siłę!-powiedział, jak by to była najbardziej oczywista rzecz na świecie. 
-Taa, łatwo powiedzieć. Nic mu nie będę mówić. Nie zamierzam stawać im na drodze.-powiedziałam mijając go i kierując się do wyjścia, ale ten złapał mnie za nadgarstek. 
-Zrobisz jak uważasz, ale przemyśl to. Skąd możesz mieć pewność, że właśnie takim nie stawaniem na drodze nie skorzystasz z bardzo możliwe szansy na życie u boku loczka?-spytał patrząc mi w oczy.
-A skąd ta pewność, że właśnie takim wyznaniem, nie ośmieszę się? Że on mnie nie wyśmieje?- odpowiedziałam pytaniem na pytanie. Myślałam, że zagnę go tym ale nie. 
-Nigdy nie ma tej pewności, ale czasem warto zaryzykować, by potem być szczęśliwym.-szepnął i wyszedł z pokoju. 
Znowu stałam osłupiona w bezruchu. "Nigdy nie ma tej pewności, ale czasem warto zaryzykować, by potem być szczęśliwym"- te słowa wciąż rozbrzmiewały w mojej głowie. 
Rozdarta zeszłam na dół i nie żegnając się z pozostałymi, wyszłam z domu. Przelotnie zauważyłam, że wszyscy zdziwili się moim zachowaniem, tylko Liam'a to nie poruszyło, bo z zadowoloną miną nadal wpatrywał się w ekran telewizora. Tsaa...zadowoloną miną...zadowolony, że namieszał mi w głowie -.- 
Szybko weszłam do domu i pokierowałam się do mojego pokoju. Rzuciłam się na łóżko a z oczu popłynęły mi łzy. Ale to nie były łzy złości, lub smutku. Nie. To łzy bezsilności. 
Zamknęłam oczy i próbowałam zasnąć ale na marne, bo przed oczami miałam wciąż ciąg słów. A mianowicie "Nigdy nie ma tej pewności, ale czasem warto zaryzykować, by potem być szczęśliwym"...


***
Nic mi nie wychodzi! Do dupy rozdział, tak samo jak na moim drugim blogu. 
Ja chciałabym powiedzieć, że ona w poprzednim rozdziale tak dokładniej nie przyznała mu się że się w nim zakochała tylko, że coś do niego czuję :) Tak żeby było jasne. :> Dziękuje każdej osobie, która komentuję! Naprawdę. Te parę słów a tak cieszy i daję wenę...
Kocham Was :> 

6 komentarzy:

  1. Nie prawda super rozdzial :) czekam na NN

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie rozdział bardzo fajny :) Czekam na nn !

    OdpowiedzUsuń
  3. super rozdział czekam na następny proszę aby szybko !!!!!!!!!!!!!1

    OdpowiedzUsuń
  4. Może w końcu doczekam się, że Andżelika będzie z Hazzą.? Mona ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko w swoim czasie :D Nie chcę tak że już po paru rozdziałach są razem i o ale wielka miłość. Miłość potrzebuje czasu :P

      Usuń
  5. Oj Andżelika się zakochała... ładnie, ładnie :) Już nie mogę się doczekać aż spiknie się z Harrym *____* Pisz szybciutko nowy rozdział :D Czekam Xxx

    http://give-me-love-like-never-before.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń